środa, 22 lipca 2026

"Król serce" po latach


 "Czyż miłość nie jest formą nadziei?"

Ta książka jest o miłości i o nadziei. O nadziei na miłość i o miłości nadzieję tracącą.  Dwa plany czasowe: przeszłość i teraźniejszość. W przeszłości studenckie zauroczenie dziewczyny i dwóch chłopaków, miotanie się serca, wchodzenie w kolejny etap życia po licencjacie, decyzje i konsekwencje. 


Przyznam, że nie wpadłam w tę historie od razu, studenckie po(d)rywy i dyskusje o literaturze, pewnie przez jakiś rodzaj powierzchowności i bycia dopiero wstępem do całości nie wciągnęły. Ale im bardziej historia zaczęła się skupiać na samej bohaterce, im bliżej jej wyborów stałam, pojawiło się pytanie oczywiste dla takiej opowieści: co będzie dalej. A dalej był już plan współczesny.


Mija ponad 20 lat. Dziewczyna jest już kobietą, studentka anglistyk i jest pisarką, jest też matką, żoną. W teraz losy jej i jej dawnej miłości ponownie się połączą.    
Część współczesna odpowiada też na pytania o brakujące elementy z przeszłości. Puzzle trafią w swoje miejsca i tworzącą całą, niełatwą historię, która zaczyna się od studenckiego romansu, a zmienia w opowieść o porzuceniu, budowaniu życia: rodziny i kariery,  opowieść o chorobie i o końcach świata.

 Wydawca pyta, czy pierwsza miłość może być ostatnią? Dla mnie to zupełnie nie o tym. Dla mnie to historia kolejnych początków.  Stawianych na nowo słów i relacji. I nadziei, o której podczas jednego ze spotkań autorskich mówi bohaterka. 
Im bliżej było końca tej historii, tym bardziej byłam ciekawa, co się wydarzy, gdzie zaprowadzi mnie autorka i jakie rozwiązania zaserwuje swoim bohaterom. Książka dość krótka, a jednak na tyle bogata w wypadki, że nie można mówić za wiele, by nie odebrać autorce budowanych przez nią zaskoczeń! Miało być wzruszająco i z nadzieją. Wzruszyć się aż tak nie dałam, ale kibicuję pewnemu małemu chłopcu, który jest dla mnie największym elementem nadziei niesionym przez tę opowieść. Nie karcianym, nie listownym, a prawdziwym królem serce. 

Znów przypomniała mi się pani z osiedlowej wypożyczalni video, która wręczała DVD ze słowami: "taki obyczaj". Taki obyczaj, ale chcę przeczytać poprzednią powieść, by jeszcze bardziej poskładać puzzle.  


Za książkę dziękuję wydawnictwu.  

 Lily King. "Król serce". Przeł. Dominika Chylińska. Wyd. Znak. Kraków 2026.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz